Marian Rapacki CO TO JEST SPÓŁDZIELNIA
|
| Fragment broszury CO TO JEST SPÓŁDZIELCZOŚĆ
wydanej w 1937 r. |
Spółdzielczość czy, jak ją z łacińska nazywają, kooperacja,
oznacza w samej swojej nazwie współdziałanie, ponieważ współdziałanie
jest jej właśnie najistotniejszą cechą. Oczywiście spółdzielczość jest
tylko jedną z wielorakich form współdziałania w społeczeństwie ludzkim.
Jej organizacyjną komórką jest spółdzielnia. Chcąc zatem pojąć zjawisko
spółdzielczości, musimy odpowiedzieć sobie na pytanie: co to jest spółdzielnia?
Otóż przede wszystkim musimy stwierdzić, że spółdzielnia jest zrzeszeniem
albo połączeniem grupy osób dla osiągnięcia pewnego wspólnego celu. Ale
zrzeszenia czy też połączenia lub związki osób bywają różnego rodzaju.
Znamy przede wszystkim dwa rodzaje związków: związki dobrowolne i związki
przymusowe. Związki dobrowolne oparte są na świadomej woli swych członków
przystąpienia do danego związku czy zrzeszenia, ażeby w ten sposób osiągnąć
pewien wspólny, zamierzony cel. Zarówno przystąpienie, jak i wystąpienie
członka z takiego związku jest rzeczą jego wolnej woli i nie jest przez
nikogo wymuszone. Do związków przymusowych (państwo, gmina) każdy musi
należeć, chce czy nie chce. Należenie do takich związków nie jest sprawą
wolnej woli członków, ale jest nakazane przepisami, do których każdy stosować
się musi. Nikt nie jest pytany, czy rozumie i czy sobie uświadamia cele
takiego przymusowego związku. Oczywiście spółdzielnia jest związkiem lub
zrzeszeniem dobrowolnym. Członkowie spółdzielni przystępują do niej z
pełną, wolną wolą na podstawie świadomości wspólnego celu spółdzielni
i swego w niej zainteresowania. Mogą również, dopełniwszy swych zobowiązań,
każdej chwili ze spółdzielni wystąpić, jeżeli sobie uświadomią, że przestała
ona ich zainteresowaniom odpowiadać. Ta dobrowolność jest tak istotną
cechą spółdzielni, że w razie stworzenia spółdzielni, do których należenie
byłoby przymusowe, nie mielibyśmy już do czynienia ze spółdzielniami,
ale ze zjawiskiem odmiennego typu, ze zrzeszeniem lub związkiem przymusowym,
mającym jedynie wypełniać te zadania, które normalnie wypełnia spółdzielnia.
Spółdzielnia jest zatem zrzeszeniem dobrowolnym. To jednak nie wystarcza.
Dobrowolnych zrzeszeń jest wielka ilość. Jedne mają na celu wspólne osiągnięcie
celów naukowych. Będą to towarzystwa naukowe. Inne przychodzą z pomocą
różnym kategoriom biedaków. Są to towarzystwa filantropijne. Jeszcze inne
dążą do wspólnej rozrywki, oświaty i do wspólnego osiągnięcia celów kulturalnych.
Są to towarzystwa kulturalno-oświatowe. Są wreszcie stowarzyszenia sportowe.
Są również zrzeszenia lub związki zawodowe, mające na celu obronę interesów
materialnych i moralnych swych członków - ludzi jednego zawodu. Spółdzielnie
nie należą do żadnego z tych rodzajów zrzeszeń dobrowolnych. Mają one
jedną wyraźną cechę, odróżniającą je od innych: spełniają funkcje gospodarcze,
są przedsiębiorstwami o charakterze gospodarczym. Co to jest przedsiębiorstwo
o charakterze gospodarczym? Jest to taka organizacja, która stale i systematycznie
dokonywa czynności gospodarczych, ekonomicznych. Do czynności ekonomicznych
należy produkcja, wymiana, czyli sprzedaż lub kupno towarów, wymiana,
czyli sprzedaż lub kupno usług i udzielanie lub korzystanie z kredytu.
Otóż systematyczne prowadzenie jednej z powyżej wymienionych czynności
gospodarczych jest jedną z istotnych cech spółdzielni. Czy jednak tylko
spółdzielni? Wykonywanie takich czynności jest cechą każdego przedsiębiorstwa,
nie tylko przedsiębiorstwa spółdzielczego. Są również dobrowolne zrzeszenia,
które tworzą i prowadzą przedsiębiorstwa, a przecież spółdzielniami nie
są. Są to na przykład spółki akcyjne, spółki z odpowiedzialnością ograniczoną,
spółki komandytowe i inne tak zwane spółki kapitalistyczne. Jaka jest
zatem różnica, która wydziela spółdzielnie z tego typu zrzeszeń gospodarczych
dobrowolnych? Czy różnią się one od spółek kapitalistycznych jedynie formą,
czy również i swoją istotą społeczną i gospodarczą? Oto pytania, którymi
z kolei zająć się musimy. Jeżeli idzie o zewnętrzne cechy przedsiębiorstwa,
to spółdzielnia nie różni się wiele od przedsiębiorstw innych: czy to
będzie sklep spółdzielczy, czy piekarnia, czy mleczarnia spółdzielcza,
będą one urządzone mniej więcej tak samo, jak każdy inny sklep, piekarnia
czy mleczarnia. Nie w tych zewnętrznych cechach trzeba zatem szukać różnic
pomiędzy spółdzielnią a innym przedsiębiorstwem, choćby na zasadach dobrowolnego
zrzeszenia opartym. Różnica tkwi nie w rzeczach, lecz w ludziach, w motywach
i bodźcach działających.! przy tworzeniu i prowadzeniu spółdzielni i przedsiębiorstwa
i kapitalistycznego, choćby zorganizowanego w formie spółki akcyjnej czy
jakiejkolwiek innej. Zastanówmy się, z jakim celem ludzie przystępują
do spółdzielni, a z jakim do tzw. spółki kapitalistycznej. Przystępującym
do spółdzielni członkom chodzi o to, by przy pomocy wspólnego przedsiębiorstwa
jakąś swoją potrzebę lepiej zaspokoić, zarobek ze swojej pracy podnieść,
zbyt produktów swej pracy zorganizować, jednym słowem, ażeby ze wspólnego
przedsiębiorstwa bezpośrednio samym korzystać.? Czy to będzie spółdzielnia
spożywców, której członkowie mają na celu zaspokojenie swoich potrzeb
przy pomocy wspólnego sklepu, czy spółdzielnia drobnych rolników - dla
przerobu mleka i zbytu masła, Jako produktu gospodarstwa swych członków,
czy spółdzielnia kredytowa, w której członkowie pożyczają pieniędzy na
ulepszenie swych gospodarstw - zawsze członkom spółdzielni chodzi o to,
ażeby stworzyć przedsiębiorstwo, z którego mogliby sami korzystać bądź
dla zaspokojenia swych potrzeb, bądź dla poprawy warunków lub podniesienia
dochodu ze swej pracy, wykonywanej we wspólnym warsztacie (spółdzielnie
wytwórcze, robotnicze) lub wykonywanej we własnych oddzielnych warsztatach
i gospodarstwach (spółdzielnie rzemieślników i drobnych rolników). Inaczej
w spółkach kapitalistycznych. Tam uczestnicy spółki nie przystępują do
niej z celem korzystania z jej urządzeń lub jej działalności: częstokroć
akcjonariusze spółki akcyjnej nie wiedzą nawet, czym się ona zajmuje i
gdzie się znajduje. Tam uczestnikom chodzi wyraźnie o jasno określony
jeden cel: Jak największy zysk z włożonego do danego przedsiębiorstwa
kapitału. Dlatego też spółki te nazywają się kapitalistycznymi. Uczestnikom
ich nie chodzi o to, czym się dana spółka trudni, chyba tylko o tyle,
o ile to ma wpływ na jej większy lub mniejszy zysk. Nie mają oni również
zamiaru zaspokajać przy jej pomocy swych potrzeb, chyba przygodnie. Owszem,
powołują ją do zaspokojenia potrzeb cudzych, ale z celem osiągnięcia przy
tym największego zysku dla siebie. Dlatego też przyjęte jest mówić, że
spółdzielnie pracują dla zaspokojenia potrzeb członków, przedsiębiorstwa
zaś kapitalistyczne - dla zysku swych właścicieli. I to jest między nimi
najistotniejsza różnica. |
|